
Normalnie co za widok. Budzisz się rano, a tu śnieg sypie za oknem. Zima nie daje za wygraną, a toć już prawie maj. Aż przypomina mi się wierszyk, który ostatnio czytam Artkowi.
"Śnieg, śnieg pada! Wszędzie biało!
"Brr!" - pod liść skrył się jeżyk.
Znów jest ciepło - jeż nie wierzy.
Na raz słońce,...