Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Published 14:22 by with 0 comment

Szparagi w cieście francuskim

Sezon szparagowy w zasadzie już się skończył, ale w swych przepastnych katalogach znalazłam jeszcze zdjęcia przepisu, którego nie wrzucałam, a który to Żywioł dzielnie pomagał mi zrobić. Przepis w zasadzie pasuje do kategorii przekąsek, ale my zjedliśmy podane szparagi w ten sposób na obiad. W gorące dni człowiekowi jednak nie chce się ani za długo stać przy garach, ani jeść nic mocno obciążającego żołądek.







Składniki:
  • około 150 g mrożonego gotowego ciasta francuskiego
  • pęczek (500 g) zielonych szparagów, 12 sztuk
  • ser żółty, pokrojony w cienkie plastry
  • sezam
  1. Mrożone ciasto francuskie wcześniej rozmrażamy. Szparagi opłukujemy, odłamujemy zdrewniałe grubsze końce. Pozostałe ładne łodyżki kładziemy na talerzu, doprawiamy solą i pieprzem, obtaczamy w oliwie extra vergine. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni C.
  2. Ciasto francuskie rozwałkowujemy na 2 lub nawet 3 razy cieńszy placek (około 2 - 3 mm), w razie konieczności podsypując mąką gdyby ciasto się kleiło. Wycinamy 6 kwadratów z rozwałkowanego ciasta i układamy je na blaszce do pieczenia.
  3. Każdy kwadrat przykrywamy plasterkiem plasterkiem sera. Owijamy ciasto francuskie wokół szparagów dokładnie zlepiając końce.
  4. Ciasto na górze paczuszek smarujemy żółtkiem wymieszanym z mlekiem. Całość posypujemy sezamem. Blaszkę wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 12 minut. Wyjąć paczuszki z piekarnika i opcjonalnie doprawić solą, pieprzem, oliwą i tartym serem.
Smacznego.



Read More
      edit

sobota, 17 maja 2014

Published 14:45 by with 0 comment

Spaghetti z pesto z zielonych szparagów i natki pietruszki

Dawno, dawno, bardzo dawno mnie tu nie było... wszystko przez kurs z grafiki, który prowadziłam, który się niemożebnie przeciągał i do którego przygotowanie zajmowało mi praktycznie cały mój wolny czas... tak czy siak, już po, dziennik wysłany, można odetchnąć pełną piersią i korzystać z ciepłej pogody jaka od dziś ponoć ma panować u nas za oknem :)... 

A dziś wrzucam zaległy przepis na pesto z zielonych szparagów... mniam, nawet moja wybredna O. wsunęła całą miskę makaronu :) także szczerze polecam... żałuję jedynie, że sezon szparagowy jest tak krótki... niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia dania tak szybko znikło :)



Składniki:
300 g zielonych szparagów (odłamujemy twarde końce)
60 ml oliwy + odrobina do podania
sól i młotkowany pieprz
2-3 garści listków natki pietruszki
2 ząbki czosnku
1 łyżka drobno startej skórki z cytryny
2 łyżki soku z cytryny
40 g tartego parmezanu + garść do podania
400 g spaghetti

 1. Szparagi smarujemy odrobiną oliwy, solimy i pieprzymy. Smażymy 8-10 minut na mocno rozgrzanej patelni grillowej. Studzimy, kroimy na kawałki, miksujemy w blenderze z resztą oliwy, natką (trochę listków odkładamy do dekoracji), posiekanym czosnkiem, sokiem i skórką z cytryny, parmezanem oraz szczyptą soli i pieprzu do smaku.

2. Gotujemy makaron według instrukcji na opakowaniu – powinien być al dente. Odcedzamy, zachowując szklankę wody z gotowania. Mieszamy makaron z pesto, dolewając po trochu, jeśli
trzeba, pozostawioną wodę. Kładziemy na talerze, skrapiamy oliwą, posypujemy wiórkami parmezanu, dekorujemy listkami natki.

Smacznego.

Przepis pochodzi z majowego numeru Kuchnia z dwiema modyfikacjami: mój przepis jest bez anchois oraz użyłam oliwy z maku. 




Read More
      edit