Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kokosowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka kokosowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Published 15:21 by with 0 comment

Ciasto gryczano-kokosowe

Dziś miał się odbyć u nas w domu pierwszy dziecięcy wieczór filmowy. Planowaliśmy, my dorośli, że obejrzymy "Sekrety mórz". Kiedyś byłyśmy na tym z Olką w kinie i strasznie nam się podobało. Francuska animacja oparta na celtyckich podaniach z przepiękną muzyką i jeszcze piękniejsza kreską. A że mamy sąsiadkę, która jeszcze tego nie widziała, a że razem zawsze lepiej się ogląda... to zaprosiłyśmy jeszcze dwie koleżanki :) I tak jak przypuszczałam wieczór potoczył się całkiem inaczej - "impreza" zaczęła żyć własnym życiem, a czas "przeznaczony" na film jakoś w krótkim tempie zużył się na inne aktywności. Nie powiem, że gorsze, bo wcale nie. I nikt nawet nie pisnął, że przecież miała być bajka. W każdym bądź razie towarzystwo (a było, nie licząc naszej 2-miesięcznej Alicji śpiącej w nosidle i rocznej Kingi, w sumie 5 dzieci) podzieliło się na dwa obozy: starszaki i zmotoryzowanych, jeżdżących na czym się da (a mamy tego trochę w domu). No cóż, kolejna próba już za tydzień - być może czwartki od tej pory będą naszą filmowo-nie filmową tradycją, tak jak poniedziałkowe wieczory w psotniku.

A na jutrzejszą kolację, bo dziś już późno polecam Wam bezglutenowe ciasto z kaszy gryczanej i mąki kokosowej.



Składniki:

  • czekolada mleczna
  • 50g kakao
  • 120g mąki kokosowej
  • pół szklanki mleka (do zblendowania masy)
  • 180g kaszy gryczanej (ugotowanej w mniej więcej 400ml wody)
  • 5 jajek
  • 100g ksylitolu
  • 150g masła 
  • 50g suszonych żurawin posiekanych
  • 2 płaskie łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 25g orzechów ziemnych solonych, grubo posiekanych
Polewa czekoladowa:
  • 50ml śmietanki
  • 100g gorzkiej czekolady
  1. Kaszę gryczaną gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, mniej więcej przez 20-25minut, do miękkości, odstawiamy do wystudzenia. Po ugotowaniu i ostudzeniu kaszę mielemy,używając maszynki do mielenia lub blendera z ostrymi nożami.
  2. W garnku rozpuszczamy masło.Do rozpuszczonego masła dodajemy kawałki czekolady, całość podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do momentu rozpuszczenia się czekolady.
  3. Jaja ubijamy z ksylitolem na puszystą pianę. Dalej ubijając jajka, stopniowo dodajemy czekoladę z masłem, oraz zmiksowaną kaszę. Do ciasta wsypujemy przesianą mąkę kokosową, kakao oraz proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy posiekane żurawiny i orzechy ziemne.
  4. Ciasto przekładamy do blaszki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni (termoobieg) lub 190-200 stopni (bez termoobiegu) mniej więcej 35-40 minut (do suchego patyczka).Zostawiamy do wystygnięcia.
  5. Na polewę zagotowujemy śmietankę. Kawałki czekolady wrzucamy do wrzącej śmietanki i mieszamy do momentu rozpuszczenia się czekolady. Delikatnie polewamy polewą ciasto.
Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Published 16:47 by with 2 comments

Keks bezglutenowy

Okres przedświąteczny kojarzy mi się ze zdobieniem bombek - sama za jedną się zresztą będę zabierać w tym tygodniu - razem z Olą na konkurs w Homeschool. Pomysł już jest tylko czasu brak. Muszę jeszcze na jutro pochować dzieciakom prezenty w domu. Poza tym okres ten kojarzy mi się również z testowaniem nowych przepisów. W moim przypadku w tym roku bezglutenowych. Muszę Wam powiedzieć, że co tydzień mam zagwostkę co podać dzieciakom w przedszkolu na obiad tak by im smakowało i jednocześnie było bez glutenu i mleka. Dzieci są wymagające. Teraz w zasadzie rozumiem moją znajomą, której córka okazała się po kilku latach chora na celiakię, która mi się żaliła, że bezglutenowo a i owszem można zjeść u nas na mieście. Ale miejsc w których dzieci by coś zjadły (w domyśle tak by im smakowało) jest mało (i frytki jako danie się nie liczą), a wręcz nie ma ani jednego takiego miejsca. Dopiero teraz ją w pełni rozumiem. I dopiero teraz widzę jaki to naprawdę dla wielu jest problem.

A dziś przedstawiam Wam przepis na mój przepis na świąteczny keks bezglutenowy. Mam nadzieję, że posmakuje Wam tak samo jak dzieciakom w Akacji...

A jakby ktoś miał ochotę przed świętami spędzić czas kreatywnie to serdecznie zapraszamy, razem z całą ekipą Akacji na przedświąteczne warsztaty rodzinne: m.in. filcowanie, tworzenie kartek czy ozdób choinkowych. Więcej informacji można przeczytać na naszym fb wydarzeniu.





Składniki:

  • 350g suszonych śliwek
  • 200g rodzynek
  • 100g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 170g oleju kokosowego (forma stała)
  • 100g cukru muscavado
  • 125ml mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka kawy
  • 350ml soku jabłkowego (najlepiej tłoczonego)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 4 łyżki kakao
  • 3 duże jajka
  • 110g mielonych migdałów
  • 110g mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  1. Dno tortownicy o średnicy 23 cm (ewentualnie średniej keksówki) wyłóż papierem do pieczenia.
  2. Śliwki pokrój w paski i wraz z pozostałymi owocami umieść w dużym garnku. Dodaj do niego olej kokosowy, cukier muscavado, mleko kokosowe oraz sok jabłkowy i przyprawy: kakao, cynamon, przyprawę do piernika i kawę. Całość podgrzej i gotuj 15 min. Masę odstaw na godzinę by przestygła.
  3. W osobnej misce wymieszaj mielone migdały, mąkę kokosową, sól, proszek do pieczenia i sodę. W kolejnej misce wymieszaj jajka i dodaj je do wystudzonej masy bakaliowej. Całość dokładnie wymieszaj.
  4. Następnie dodaj mieszankę z mielonymi migdałami i ponownie wymieszaj na jednolitą masę.
  5. Ciasto przelej do przygotowanych foremek i piecz 90-120 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni.
  6. Keks można przygotować nawet do 2 tygodni wcześniej i przechowywać w lodówce zawinięty w papier do pieczenia. Ja swój upiekłam w niedzielę, a w czwartek konsumowaliśmy go z dzieciakami z Akacji na ściance wspinaczkowej. Powiedziałabym nawet, że po kilku dniach jest nawet lepszy, bo mniej się kruszy.
Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 31 października 2016

Published 18:27 by with 4 comments

Bezglutenowy tort czekoladowo-śmietanowy

Tort bezglutenowy, mój pierwszy w życiu udany tort... i nie chodzi tu tylko o bezglutenowy, ale o tort w ogóle... Na wczorajsze urodziny mego M. Dziś zostało już po nim tylko wspomnienie. Muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się, że będzie aż tak pyszny. Raczej nastawiałam się na porażkę. O moim ostatnim wypieku na urodziny Oli bodajże (sprzed roku) do tej pory krążą opowieści po rodzinie, że ogólnie to był dobry, ale ten biszkopt... przeraźliwie twardy :) A tu proszę... po pierwszym kawałku na drugie śniadanie ( i oczywiście dmuchaniu 37 świeczek) każdy poprosił o kolejny kawałek i tak, w szybkim tempie z całego tortu zostało już tylko wspomnienie... ale jakże dobre i miłe wspomnienie...


Składniki:
ciasto:

  • 150g czekolady mlecznej
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 75g cukru muscavado
  • 150g miękkiego masła
  • 150g mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
nasączenie:
  • pół szklanki herbaty
  • łyżka soku z cytryny
krem:
  • 50g czekolady gorzkiej
  • 600ml śmietany kremówki
  • 250g mascarpone
  • do dekoracji: kakao i czekoladowe ozdoby
  1. Piekarnik rozgrzej do 175 stopni. Przygotuj tortownicę o średnicy ok. 21-23cm. Wyłóż papierem do pieczenia.
  2. Ciasto: czekoladę posiekaj, i rozpuść razem z kawą w kąpieli wodnej. Przestudź.
  3. Miękkie masło utrzyj z cukrem na kremową masę. Dodaj 2 całe jajka oraz 3 żółtka oraz kakao. Ucieraj przez około 4 minuty aż się składniki połączą. Wlej przestudzoną czekoladę cały czas mieszając.
  4. Białka pozostałych 3 jajek ubij na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pianę delikatnie wymieszaj z masą czekoladową. Do masy dodaj mąkę kokosową oraz proszek do pieczenia i po raz kolejny delikatnie wymieszaj.
  5. Ciasto przełóż do tortownicy, wygładź (na ile się da, bo ciasto będzie gęste). Wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz ok 35-40 minut. Pozostaw w formie na kratce kuchennej, przestudź, wyjmij, a następnie zupełnie przestudź.
  6. Ciasto przekrój na 2 placki na 2/3 wysokości, licząc od dołu. Górny (cieńszy placek) drobno pokrusz do miski. Dolny (grubszy) placek połóż na paterze, z powrotem zepnij klamrą do tortów. Nasącz herbatą wymieszaną z sokiem z cytryny.
  7. Krem:   czekoladę zetrzyj. Do mascarpone dodaj śmietankę kremówkę ubitą na sztywną pianę  i delikatnie wymieszaj. Podziel ją na dwie części. Pierwszą z nich posyp kruszonką zrobioną z ciasta oraz startą czekoladą. Całość delikatnie wymieszaj, tak aby masa nie straciła puszystości.
  8. Przygotowaną śmietanę czekoladową z kruszonką rozłóż równomiernie na cieście, następnie rozprowadź łopatką do ciasta.
  9. Na śmietanę czekoladową ostrożnie wyłóż pozostałą bitą śmietanę z mascarpone, rozprowadź łopatką. Tort włóż do lodówki i chłodź co najmniej 2 godziny (a najlepiej całą noc). Środek ciasta oprósz przez sitko cienką warstwą kakao, a na koniec ułóż czekoladowe ozdoby.
Smacznego.


Dla wszystkich kobiet dbających o siebie polecam portal kobieceporady.pl na którym (również), być może już niedługo znajdą się moje przepisy na różne zdrowe słodkości (i nie tylko).


Read More
      edit

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Published 14:40 by with 1 comment

Bezglutenowe brownie w solonym kajmakiem

Spokojnie, spokojnie... żyję i mam się dobrze. Nastała cisza po targach w Supraślu - trzeba było odpocząć, bo muszę powiedzieć, że troszkę się przemęczyłam. Nawet organizm dał o sobie znać. Teraz kolejny targ śniadaniowy w tę niedzielę przed nami, a ja pełna zapału testuje po cichu nowe przepisy, tak by zaskoczyć Was czymś smakowitym. Dziś np fazę testów przechodzą kompletnie bezglutenowe nachosy... ile ja się mąki odpowiedniej naszukałam... ale są...jak dzisiejsza partia przejdzie pozytywne rodzinne testy wtedy zaczniemy produkcję na szerszą skalę... W lodówce chłodzą się już dwa awocado na guacamole... to taka mała zapowiedź smaków niedzieli... kolejna to te przepyszne brownie z solonym kajmakiem. Jego sekret tkwi w odpowiednio dobranych proporcjach czekolady... Zdecydowanie najlepsze brownie jakie mi do tej pory wyszło.





Składniki:
16 większych, albo 32 kawałki wielkości kęsa
  • 200g masła 
  • 100g czekolady gorzkiej o zawartości kakao 70%
  • 100g czekolady gorzkiej o zawartości kakao 50%
  • 397g puszka kajmaku (puszka mleka skondensowanego słodzonego gotowanego dzień wcześniej przez 2h w wodzie)
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej lub morskiej
  • 90g drobnego, nierafinowanego cukru trzcinowego
  • 4 średniej wielkości jajka o temperaturze pokojowej
  • 100g mąki kokosowej plus 2 łyżki
  • 50g kakao
  1.  Nagrzej piekarnik do 180 (160 z termoobiegiem), gazowy nastaw na poziom 4. Natłuść i wyłóż papierem do pieczenia kwadratową formę o boku 23cm. W średniej wielkości rondku stop masło, dodaj połamaną na kawałki czekoladę, zdejmij rondel z ognia i poczekaj, aż czekolada się rozpuści.
  2. W małej misce wymieszaj 175g kajmaku z 1 łyżeczką soli morskiej - zrobi się rzadszy. Resztę kajmaku przełóż do dużej miski z cukrem i jajkami i ubijaj na jednolitą masę ręczną lub elektryczną trzepaczką. Dodaj czekoladę z masłem i znów ubij.
  3. W innej misce połącz mąkę, kakao i sporą szczyptę soli, przesiej wszystko do miski z mieszanką czekoladową. Ubijaj chwilę, aż otrzymasz gładką masę.
  4. Przelej połowę ciasta do formy i wyrównaj łopatką. Używając łyżeczki, przełóż połowę solonego kajmaku na ciasto, tworząc 5 grubych, równo od siebie oddalonych pasków. Na wierzch wyłóż drugą połowę ciasta i wyrównaj powierzchnię ostrożnie, starając się nie naruszyć wzoru pod spodem. Wierzch udekoruj resztą kajmaku w taki sam sposób. Przeciągnij patyczkiem do szaszłyków albo brzegiem noża po kajmaku, tworząc piórkowy wzorek.
  5. Posyp odrobiną soli morskiej i piecz przez 25-30 minut, aż ciasto urośnie, a na wierzchu zrobi się chrupka skórka. Gotowe brownie będzie się lekko trzęsło przy poruszaniu formą. Pozwól mu całkowicie wystygnąć w blaszce, a potem pokrój w kostkę.
Smacznego.
Read More
      edit

czwartek, 5 maja 2016

Published 15:25 by with 0 comment

Czekoladowe brownie bez glutenu

Jak tam minęła Wam majówka? Swoją drogą w tym miesiącu będzie jeszcze jedna. Nam cudownie. Biorąc pod uwagę, że pogoda dopisała i choć się wcale na to nie zapowiadało to było cieplutko. Odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc, by ostatniego dnia wylądować na działce u babci. A musicie wiedzieć, że babcia posiada działkę nad zalewem. Nad samą wodę nie udało nam się dostać, ale bieganie w deszczu z dzieciakami zostało już odhaczone. Poza tym byliśmy w parku dinozaurów, na lawendowych polach w Dworzysku (urokliwe miejsce w środku Puszczy Knyszyńskiej) i na przepysznych lodach w Starej Szkole w Sokółce. I szczerze polecam wszystkie te miejsca.



Składniki (na okrągłą formę ok. 20cm):
  • 200g czekolady mlecznej
  • 4 łyżki melasy buraczanej (ok. pół szklanki)
  • 100g oleju kokosowego (lub masła)
  • 4 duże jajka
  • 25g mąki kokosowej
  • 1 płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  1.  W rondelku z grubym dnem umieszczamy czekoladę, melasę oraz olej. Podgrzewamy na bardzo małym ogniu cały czas mieszając, aż składniki się rozpuszczą i połączą ze sobą. Odstawiamy do przestygnięcia.
  2. Dodajemy po jednym jajku, za każdym razem miksując do połączenia. Dodajemy mąkę kokosową oraz proszek do pieczenia.
  3. Tortownicę o średnicy 20cm wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy do niej ciasto. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 30-35 minut. Ciasto studzimy na metalowej kratce.
Smacznego.

Ciasto podaliśmy z dżemem czekoladowym z bananów i wiśni. W poprzednim roku zrobiłam na spróbowanie tylko 6 słoiczków. Niestety dżem wyszedł przepyszny, słoiczek zniknął za słoiczkiem, a ja nie jestem w stanie póki co znaleźć przepisu... Eh może jeszcze się uda, bo zdecydowanie muszę ten dżem w tym roku powtórzyć.
Read More
      edit