
Inna wersja curry niż to co było już raz prezentowane na blogu, aczkolwiek równie smaczna jak poprzednia. I rozgrzewająca na ta mroźną porę (z soboty na niedzielę zapowiadają przymrozek do -8 w nocy, w ciągu dnia tak hula, że pomimo trochę wyższej temperatury i tak czuje się w powietrzu zimę). W domu...