Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

Published 22:06 by with 0 comment

Grzybowe curry z papryka i fasolą

Nareszcie rusza się coś w moim mieście - dziś odbył się (a piszę ten tekst późną nocą w niedzielę) pierwszy event z cyklu Wegańskiej Kuchni Społecznej. Muszę powiedzieć, że było pysznie i ciekawie. Pojawiło się sporo osób, znalazły się ciekawe tematy do rozmów.no i miejsce - niegdyś tętniące życiem stare kino Syrena. Niektórym z nas łeska się zakręciła w oku - powspominaliśmy sobie jak to za czasów naszej młodości (czytaj w podstawówce) byliśmy zabierani tam "do kina" na obowiązkowe lektury szkolne. Aczkolwiek jednym rozczarowaniem dla mnie było, że praktycznie wszystkie wypieki jakie się pojawiły były na mące pszennej - jakoś mało kto pomyślał o bezglutenowcach. No i bób po libańsku... przepyszny, tylko czemu w łupinkach nieobrany?







Składniki:

  • 750g mieszanych grzybów (pieczarki, kurki, podgrzybki)
  • 2 małe cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 300g papryki
  • 250g fasolki szparagowej
  • 40g masła
  • po 1 łyżce przyprawy curry i mąki
  • 200g śmietany
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz
  1. Grzyby oczyścić, większe pokroić, małe zostawić w całości. Cebule i czosnek obrać i posiekać. Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne, strąki pokroić na duże kawałki. Fasolkę oczyścić, pokroić, blanszować ok. 2 min. w osolonej wodzie. Odcedzić, przelać zimą wodą i osączyć.
  2. Grzyby podsmażyć na maśle. Dodać cebulę i czosnek, dusić ok. 5min. Posypać curry i mąką chwilę smażyć. Wlać 250ml wody stale mieszając. Dodać śmietanę, zagotować i mieszając dusić ok. 8 minut. Doprawić sosem sojowym i miodem, dusić jeszcze ok. 5 minut.
  3. Na patelni rozgrzać olej. Dusić paprykę z fasolką, smażyć ok 6 minut. Warzywa dodać do grzybów, gotować na małym ogniu ok. 5 minut. Curry doprawić solą i pieprzem. Podawać z ryżem.
Smacznego.
Read More
      edit

wtorek, 8 listopada 2016

Published 17:06 by with 1 comment

Kapuśniak z papryką

Kapusta kiszona. Idealna na tę porę roku. Gdy pada i szaro za oknem duży zastrzyk witaminy C zdecydowanie jest nam potrzebny. Mi również dziś siąpi z nosa, aczkolwiek mam to na własne życzenie (po wczorajszym świętowaniu naszej 7 rocznicy ślubu i objadaniem się lodami na wieczór, rano obudziłam się z bólem gardła i potokiem z nosa :) ). Doładowuję się kapustką. Dziś pierwsza propozycja. Jutro zamierzam zrobić wersję z łazankami (w tej roli będą bezglutenowe świderki, które znalazłam dziś w Biedronce) tak by w czwartek zaserwować je przedszkolakom w Akacji (każdy rodzic ma jeden dzień w tygodniu dyżuru z gotowaniem). Bo jak już co poniektórzy wiedzą od poprzedniego tygodnia śmigamy na trzy dni do Akacji. Oli "chyba" się tam podoba, bo od 3 dni (dokładnie od soboty) maltretuje mnie codziennie pytaniem czy już jutro będzie mogła iść do przedszkola. :)

Tak wogóle w najbliższy weekend, a dokładnie 12 listopada o godzinie 12. w Centrum Naturalnego Rodzicielstwa organizuję spotkanie Discover Arbonne (pamiętacie, wspominałam ostatnio przy okazji jednego z przepisów, że nawiązałam współpracę w firmą produkującą wegańskie i bezglutenowe suplementy diety oraz kosmetyki). Także jeżeli interesuje Was co firma ma dla Was do zaoferowania, jakie są w niej możliwości rozwoju, albo chociażby chcielibyście pooglądać lub przetestować produkty na miejscu serdecznie zapraszam. Spotkanie odbędzie się w Białymstoku. Link do wydarzenia można zobaczyć tutaj. Obowiązują zapisy mailowe bądź telefoniczne, ponieważ na spotkanie przyjedzie moja koleżanka z Łodzi, która przywiezie więcej kosmetyków do pokazania/przetestowania.




Składniki:

  • strąk czerwonej papryki
  • 2 cebule
  • olej
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • łyżka ostrej mielonej papryki
  • 1,5l bulionu warzywnego
  • puszka pomidorów
  • 1/2 kg kiszonej kapusty
  • 4-5 ziemniaków
  • sól, pieprz
  1. Oczyszczoną paprykę i cebule kroimy w cienkie paski, ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę jak do zupy, razem podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. 
  2. Dodajemy koncentrat i paprykę w proszku, chwilę podsmażamy, dodajemy bulion , pomidory i kapustę. Przyprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy ok. 25-35 min.
Smacznego.
Read More
      edit

wtorek, 10 maja 2016

Published 15:49 by with 1 comment

Babeczki tostowe

Sezon piknikowy możemy uznać za otwarty... :) I całe szczęście... uwielbiam tę porę roku, gdy robi się już na tyle ciepło, że można wyciągnąć sandały z szafy, rajstopy zaś schować na jej dnie. Gdy z tygodnia na tydzień co innego kwitnie. Teraz za oknem podziwiam kwitnące na czerwono pigwowce oraz jabłonie. Przy bloku powoli zaczyna się unosić zapach bzu. W lasach zaczynają pojawiać się pierwsze konwalie. Wieczorami, gdy siedzę przy otwartych oknach, a szum z ulicy nie jest już aż tak donośny słychać śpiew ptaków dochodzący z pobliskiej rzeczki. Idealny wprost czas dla fotografów. Szkoda tylko, że taki krótki... Zresztą mam wrażenie, że mało kto się nim zachwyca... a szkoda...

W każdym bądź razie w najbliższym czasie szykują mi się co najmniej dwa pikniki ze znajomymi, także zaczęłam już testować przepisy... poza tym przepisy te są też idealną przekąską do lunchboxa, z którym ostatnio się nie rozstajemy.



Składniki (na 16 sztuk):
  • 16 kromek pieczywa tostowego
  • masło do wysmarowania formy
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 1/4 szklanki drobno posiekanego szczypiorku
  • 1/2 szklanki drobno startego lub rozdrobnionego sera (parmezan lub feta)
  • po 1/2 szklanki warzyw (papryka, brokuł, szpinak)
  1.  Formę na muffinki smarujemy masłem. Pieczywo tostowe delikatnie rozwałkowujemy, aby stały się cieńsze i powiększyły swoją objętość. Smarujemy je miękkim masłem (smarując masłem wyjętym prosto z lodówki nabawimy się jedynie dziur w pieczywie). Formę na muffinki wykładamy pieczywem wciskając je delikatnie palcami.
  2. Jajka ubijamy z mlekiem, solą, świeżo mielonym pieprzem i szczypiorkiem. 
  3. Do przygotowanych muffinek wrzucamy po szczypcie sera i warzyw. Zalewamy wszystko mieszaniną jajeczną, uważając by ich nie przepełnić. 
  4. Pieczemy w temp. 180 stopni przez 13-15 minut. Wyjmujemy z piekarnika. Zostawiamy na blasze przez kilka minut, a następnie ostrożnie je wyjmujemy. Można podawać na ciepło, choć dobre są również w wersji na zimno.

Smacznego.
Read More
      edit

piątek, 29 kwietnia 2016

Published 15:33 by with 3 comments

Rozgrzewające chilli

Normalnie co za widok. Budzisz się rano, a tu śnieg sypie za oknem. Zima nie daje za wygraną, a toć już prawie maj. Aż przypomina mi się wierszyk, który ostatnio czytam Artkowi.


"Śnieg, śnieg pada! Wszędzie biało!
"Brr!" - pod liść skrył się jeżyk.
Znów jest ciepło - jeż nie wierzy.
Na raz słońce, śnieg na dwa.
Kwiecień plecień tak już ma."

I ponoć sezon grillowy się w długi weekend zaczyna...

Dziś jednak proponuję wam jeszcze danie na rozgrzewkę... w sam raz na dzisiejszą zmienna pogodę.




Składniki:
  • 200ml bulionu warzywnego
  • 250g ugotowanej fasoli (może być mieszanka białej i czerwonej, może być sama biała)
  • czerwona cebula
  • 1 ząbki czosnku
  • pomidor
  • ogórek
  • 2 papryki
  • papryczka chilli
  • 1 łyżeczka zmielonego kuminu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 400g (jedna puszka) pomidorów krojonych z puszki
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki i śmietana do podania

1. Cebulę, czosnek, pomidora, ogórka i papryki kroimy w drobne kawałki. Siekamy papryczkę chilli.
2. Cebulę oraz czosnek podsmażamy przez 2 minuty na średnim ogniu. Wrzucamy posiekanego pomidora, ogórka papryki oraz chilli i smażymy kolejne 2 minuty. Dosypujemy kumin, słodką paprykę i oregano. Dodajemy pomidory z puszki, bulion, fasolę i gotujemy 20 minut na średnim ogniu. Doprawiamy solą oraz pieprzem.
3. Danie podajemy z odrobiną śmietany oraz natką pietruszki.

Smacznego.

Read More
      edit

środa, 24 lutego 2016

Published 15:27 by with 5 comments

Gęsta dyniowa z jesiennymi warzywami

Za oknem powoli czuć wiosnę, mimo, że dziś zapowiadano opady śniegu w nocy. Dziś na spacerze poza baziami widziałyśmy z Żywiołem kwitnącą topolę. Chyba pora zabrać się za prace sezonowe na działce. Może uda się w tym roku posadzić dynię? Na parapecie posadziłyśmy poziomki, a w gazetce biedronkowej wypatrzyłam mini szklarnie... :) 

A w kuchni w tym tygodniu króluje dynia. Jesienią zrobiliśmy spory zapas w piwnicy i właśnie oto kolejna została przytaszczona i dzień po dniu po kawałku ja wyjadamy, głównie w postaci zup. Były już trzy różne rodzaje - testuję różne połączenia. A to z soczewicą i pomidorami, a to krem z pomarańczą (właśnie przyjechała incampania ze świeżutkimi czerwonymi pomarańczkami). 

Dziś wersja dyniowej z całym wachlarzem jesiennych warzyw. Zdecydowanie moja ulubiona wersja. Smakuje genialnie, w dodatku jest gęsta i sycąca, a apetyczny pomarańczowy kolor rozwesela w pochmurne ostatnio dni.



Składniki:
  • ok. 1,2 kg dyni masłowej
  • 3 marchewki
  • 1 cebula
  • 5 łodyg selera naciowego
  • 2 białe lub zielone papryki (w ostateczności mogą być też czerwone)
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki oleju z pestek dyni
  • 2 łyżki masła
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • sól, pieprz
  • 1l bulionu warzywnego
  • pęczek kolendry
  1.  Dynię umyć i ostrym nożem przekroić wzdłuż na pół. Pestki usunąć, opłukać i wysuszyć na blasze w piekarniku w niskiej temperaturze. Można ich użyć do posypania zupy.
  2. Dynię obrać obieraczką do warzyw. Miąższ pokroić w kostkę ok. 2x2cm. Pozostałe warzywa obrać, umyć, pokroić w kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę.
  3. Pokrojoną dynię włożyć do garnka, zalać odrobiną wody, dodać olej i dusić kilka minut, aż zmięknie. Dynię można też rozłożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, skropić olejem i upiec w 180 stopniach.
  4. Miąższ wystudzić, a następnie zmiksować. Na maśle posmażyć warzywa, doprawić, wlać bulion i gotować 15 minut. Włożyć piuree z dyni, zagotować. Posypać posiekaną kolendrą.
Smacznego.
Read More
      edit

środa, 20 stycznia 2016

Published 02:39 by with 3 comments

Hiszpańska grochowa

Jutro dzień babci. W tym roku udało się nam stworzyć coś wyjątkowego i w sumie wieloetapowego. Wieloetapowego, bo w tym wieku jednak taka praca do zrobienia w ciągu jednego dnia jest niemożliwością. Zawsze się wkurzałam, że zaczynamy razem, zapał jest, chęci też, ale na końcu mama sama musi kończyć prace. W tym roku podzieliłam całość "projektu" na etapy. Jednego dnia malowałyśmy ramkę. Drugiego dnia kwiaty, a trzeciego sklejałyśmy wszystko w całość. Jako tło wykorzystałyśmy też pracę jaką Ola stworzyła na Kolorakach, niekonwencjonalnych zajęciach plastycznych jakie odbywają się w Białymstoku raz w tygodniu dla dzieci. Z całym sercem je polecam. Żywioł ma już 4 lata, a i do prac plastycznych ostatnio sama się rwie, sama sobie coś wymyśla i rysuje (na Święta dostaliśmy od niej np portret - mama i tata trzymający się za ręce :) ... wisi na lodówce). No i Artek się też w końcu do farb i umazanych rąk przyzwyczaił.

A dziś kolejna propozycja na zupę. Ostatnio trochę z nimi eksperymentuje (bardziej w sensie co jest jadalne dla Oli i Arta, bo nam raczej wszystko smakuje... no chyba, że trafi się coś mocno nieudanego). Eksperymentuje, bo poniekąd już mi się przejadły brokułowa, kalafiorowa i krupniczek (póki co 3 zupy, które na 100 przejdą u Żywioła). Hiszpańska grochowa jest to zdecydowanie taki typ zupy, który w zupełności wystarcza za cały obiad.




Składniki:
  •  1 i 1/2 szkl grochu niełuskanego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • kilka nitek szafranu (lub 1/2 łyżeczki kurkumy)
  • 3 cebule
  • 2 pomidory (lub puszka pomidorów bez skóry)
  • czerwona papryka
  • 1/4 główki białej kapusty
  • 4 łyżki oliwy
  • 4 marchewki
  • 5 ziemniaków
  • sól, pieprz
  • 1/2 pęczka pietruszki
  • 2l bulionu

  1. Groch moczyć ok. 8 godzin i ugotować w tej samej wodzie. Cebulę obrać, pokroić. Pomidory i paprykę umyć, usunąć pestki i pokroić.
  2. Cebulę, czosnek, przyprawy, paprykę i pomidory poddusić na oliwie, dodać pokrojoną kapustę. Całość zalać 2l bulionu. Dodać pokrojoną w talarki marchew, ziemniaki pokrojone w kawałki i ugotowany groch. Gotować aż warzywa zmiękną. Przyprawić solą i pieprzem. Podawać z natką pietruszki.
 Smacznego.


A to nasze dzieło (drugie jest "w toku", gdyż babcie pewnie dopiero w niedzielę zobaczymy, a jednak stopień zaawansowania prac potrzebuje troszkę czasu).


Read More
      edit

czwartek, 3 grudnia 2015

Published 15:12 by with 0 comment

Sałatka ziemniaczana z soczewicą

Nowy tydzień, nowe wyzwania... a w zasadzie, no cóż, jutro już piątek, piąteczek, piątunio... Ten tydzień mija nam w kolorze zielonym. Staram się Młodego w ten sposób nauczyć kolorów, bo widzę, że dużo już rozumie (powiedziałabym, że wszystko, tylko mówić jeszcze nie). Mamy zebrane przedmioty w kolorze zielonym, farby, które już prawie wykończyliśmy (stwierdzam, że mój Młody to faktycznie przeciwieństwo Żywioła... ona od zawsze lubiła się brudzić, on jest raczej typem czyściocha), no i oczywiście jedzenie w kolorze zielonym. Pojechaliśmy dziś nawet do biedry na zakupy, by dzieciaki same poszukały (na razie tylko Żywioł, ale Młody bacznie wszystko obserwował) owoców i warzyw w kolorze zielonym (naprawdę jestem zaskoczona jak dużo można znaleźć: kiwi, melon zielony, pomelo, bób, brokuł, sałata, kapusta, jabłuszka można długo wyliczać). Wieczorem na kolację zrobiliśmy sobie z części tego wszystkiego zieloną wyżerkę... Na obiad też były oczywiście zielone muszle ze szpinakiem, na czerwonym sosie pomidorowym i zupa ogórkowa... A może Wy macie pomysł na jakieś ciekawe zielone dania?

A dziś proponuję Wam, u schyłku jesieni typowo jesienną sałatkę... choć na święta, jako zamiennik typowej jarzynowej też się przyda.





Składniki:
  • 1kg ugotowanych ziemniaków
  • cukinia
  • czerwona papryka
  • 300g ugotowanej zielonej soczewicy
  • kilka gałązek natki
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 25 dag gęstego naturalnego jogurtu
  • 5 łyżek oliwy
  • sok i skórka z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz, mielony kminek
  1.  Ziemniaki kroimy w plastry, cukinię wzdłuż na ćwiartki, usuwamy pestki, resztę kroimy na mniejsze kawałki. Oczyszczoną paprykę kroimy w paski, natkę siekamy, cebulę i czosnek siekamy.
  2. Jogurt, 3 łyżki oliwy, sok i skórkę z cytryny, cebulę i połowę czosnku dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem oraz kminkiem.
  3. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, przez 4 min. obsmażamy cukinię i paprykę, minutę przed końcem dodajemy odłożony czosnek, oprószamy solą i pieprzem.
  4. W salaterce mieszamy ziemniaki, cukinię, paprykę, soczewicę i natkę, łączymy z sosem jogurtowym, dekorujemy natką.
Smacznego.

Read More
      edit

poniedziałek, 26 października 2015

Published 15:54 by with 3 comments

Krem paprykowo-cebulowy

Eh, to już moje ostatnie dwa tygodnie "wolności", a potem znowu trzeba będzie w kierat. Nie sądziłam, że ten rok z Artkiem tak szybko mi minie. A tu już pora wracać. Mały też jest cudownym dzieckiem i pomimo, że sporo starszy jest niż Żywioł w czasie mojego powrotu (a co za tym idzie też i bardziej samodzielniejszy) to i tak szkoda mi go zostawiać. Nie wiem jak babcie zniosą jego sposób żywienia :) (jeść jem, ale jak już się najadłem to jedzenie lata wszędzie :] ). Trochę organizacja jedzenia, no może nawet bardziej niż trochę zaprząta mi teraz głowę... do tego zamierzam wykorzystać też lanchboxy, bo nie chcę wracać do swoich starych nawyków kanapkowych, a myślę, że taka zupka to idealne drugie śniadanie (do odgrzania oczywiście, ewentualnie zabrana w termosie) w pracy.




Składniki:
  • 4 duże czerwone papryki
  • 2 łyżeczki oliwy
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/2 małego selera
  • 6-12 łyżek gęstej śmietany
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz
  1.  Papryki umyć, skropić oliwą, włożyć do foremki i piec w temp. 180 stopni przez 35 minut. Po upieczeniu przestudzić i zdjąć z nich skórkę.
  2. Marchewki, pietruszki i seler obrać, pokroić w grubą kostkę. Cebule obrać i pokroić w kostkę. Zeszklić na łyżce masła klarowanego. Dodać obrane warzywa, krótko poddusić. Zalać wodą i ugotować. Gotować ok. 15-20 min.
  3. Do bulionu włożyć papryki i gotować kolejne 15 min. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Całość zmiksować za pomocą blendera na jednolity krem.
  4. Zupę rozlać do talerzy. Do każdej porcji dodać 1-2 łyżki gęstej śmietany. Krem udekorować świeżą natką pietruszki. Danie można podawać z grzankami czosnkowymi.
Smacznego.
Read More
      edit

sobota, 10 października 2015

Published 15:03 by with 0 comment

Sałatka ziemniaczana z soczewicą


Dawno już żadnej sałatki na blogu nie było, pora więc naprawić ten błąd. Ta będzie typowo jesienna ze wszystkimi "dobrodziejstwami" jesieni. Idealna na piknik, dość sycąca. Tak wiem, powiecie, że już październik i jesień i nie pora na piknikowanie, ale... dziś właśnie jeszcze piknikowaliśmy i ogniskowaliśmy razem z innymi rodzicami dzieci pierwszego na Podlasiu przedszkola leśnego "Puszczyk". Skansen znam, byłam tam nie raz, ostatnio nawet na sesji zdjęciowej rodzinnej, ale dziś na nowo zakochałam się w tym miejscu. I wiem, że to jest miejsce idealne dla Artura, jak również idealne dla Żywioła jeśli tylko zechce... Sama żałuję, że za moich czasów nie istniały takie przedszkola. A dla ciekawych tematu polecam oglądanie w poniedziałek Dzień Dobry TVN, w którym to będzie można dzień w "Puszczyku" zobaczyć...



Składniki:
  • 1kg ugotowanych ziemniaków
  • cukinia
  • czerwona papryka
  • 200g zielonej soczewicy
  • kilka gałązek natki
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 25 dag gęstego jogurtu naturalnego
  • 5 łyżek oliwy
  • sok i skórka z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz, kminek
  1. Ziemniaki kroimy w plastry, cukinię wzdłuż na ćwiartki, a potem na krótkie kawałki. Oczyszczoną paprykę kroimy w paski, soczewicę gotujemy na sypko, natkę siekamy, cebulę i czosnek siekamy. 
  2. Jogurt, 3 łyżki oliwy, sok i skórkę z cytryny, cebulę i połowę czosnku dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą, pieprzem i kminkiem.  
  3. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, przez 4 minuty obsmażamy cukinię i paprykę, minutę przed końcem dodajemy odłożony czosnek, oprószamy solą i pieprzem.
  4. W salaterce mieszamy ziemniaki, cukinię, paprykę, soczewicę i natkę. Łączymy z sosem jogurtowym, dekorujemy natką.
Smacznego.
Read More
      edit

wtorek, 10 marca 2015

Published 10:27 by with 3 comments

Sałatka z ciecierzycy i papryki

Prosta i szybka sałatka... takie lubię... szczególnie, że ostatnio brakowało mi czasu (wpadł niespodziewanie dość szybki projekt do zrealizowania, więc na konkretniejsze gotowanie czasu było brak)... jedyny czas oczekiwania to czas moczenia ciecierzycy... ale warto... To, poza jeszcze soczewicą, to mój zdecydowanie ulubiony strączkowiec... w dodatku sycący na długo... no i Młodego po niej też brzuszek nie boli :)






Składniki:
  • 2 czerwone papryki
  • 20 dag suchej namoczonej na noc i ugotowanej ciecierzycy (może być 40 dag z puszki)
  • 4 łyżki posiekanych ziół ( bazylia, oregano, natka pietruszki, rozmaryn, koperek)
  • 3 łyżki oliwy lub oleju lnianego
  • łyżka octu balsamicznego
  • sól, pieprz
Paprykę umyć, oczyścić pokroić w szerokie paski. Patelnie natłuścić oliwą i dobrze rozgrzać, włożyć paprykę i smażyć, mieszając od czasu do czasu, 12-15minut, dopóki nie zmięknie. Odstawić, ostudzić i pokroić na mniejsze kawałki. Ciecierzycę osączyć, włożyć do salaterki, dodać paprykę, zioła i wymieszać. Resztę oliwy wymieszać z octem, solą, pieprzem i polać sałątkę.

Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 28 lipca 2014

Published 14:03 by with 0 comment

Curry z młodych ziemniaków

W tle coma symfonicznie, nóżki wyciągnięte, drzwi na balkon otwarte, w ręku zielona herbatka... pełny relaks... po całodziennym bieganiu z Żywiołem... sąsiadka pytała się, czy wracałyśmy do domu po tym jak się nasze dzieciaki rano widziały... tak, na zupę jedynie odpowiedziałam :)... jakoś tak szybko dzień nam minął na plątaniu się tu i tam, rozmowach z różnymi znajomymi i nie tylko (pod sklepami, na mieście), karmieniu ptaków... szukałyśmy z Żywiołem nawet biblioteki z książkami dla dzieci, ale ta do której udało nam się trafić posiadała jedynie egzemplarze dla dorosłych... Żywioł był strasznie zawiedziony... no cóż, trzeba zrobić reasearch w internecie i szukać dalej :)

dlatego też bardzo często zdjęcia moje są robione w biegu, między jednym a drugim mieszaniem potrawy, prosto z patelni... jeszcze zanim trafią na talerz, bo jak już trafią to szybko znikają... połykane w pośpiechu poniekąd, bo przecież w taką pogodę szkoda czasu na jedzenie... trzeba napełnić brzuszek i dalej biec gdzie nas nogi i oczy poniosą...




Składniki:
  • łyżka masła klarowanego
  • 2 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • kawałek korzenia imbiru wielkości kciuka
  • 2 łyżeczki kuminu
  • łyżeczka żółtej pasty curry
  • 75 dag młodych ziemniaków
  • sok z 1 cytryny
  • 500ml jogurtu naturalnego
  • 300ml bulionu warzywnego
  • 30 dag zielonego groszku
  • sól, pieprz, koper

  1.  Olej rozgrzewamy w dużej i głębokiej patelni, wrzucamy pokrojoną cebulę i dusimy na małym ogniu przez 10-15 minut, aż będzie miękka. Dodajemy paprykę, starty lub posiekany imbir, kumin, curry i podgrzewamy przez kilka minut. 
  2. Ziemniaki szorujemy, przecinamy na połówki i mieszamy z sokiem cytryny, wrzucamy do mieszanki przypraw, chwilę smażymy. Wlewamy jogurt i bulion. Gotujemy na wolnym ogniu przez 35-40 min, aż ziemniaki będą miękkie, a sos się zredukuje (trzeba uważać, by jogurt się nie zwarzył).
  3. Dodajemy zielony groszek i gotujemy jeszcze przez 5 minut. Przyprawiamy ewentualnie solą, pieprzem oraz świeżym koperkiem.
Smacznego.
Read More
      edit

czwartek, 30 stycznia 2014

Published 05:19 by with 3 comments

Zielone babeczki ze szpinakiem i awokado

Już koniec stycznia, a ja jeszcze wrzucam zaległe przepisy ze świąt :). Ten chyba już będzie ostatni. Jak tam wasze plany noworoczne po tym pierwszym miesiącu tego roku? Moje szczerze powiedziawszy tak średnio, aczkolwiek zadowolona jestem, ponieważ wczoraj w końcu udało mi się znaleźć czas na rysunek (chociaż w planach miałam poświecić jeden dzień w tygodniu na to)... Swoja drogą lubię planować i właśnie powoli zaczynam zastanawiać się co przyrządzić na kolejny Restaurant Day, który nieuchronnie zbliża się wielkimi krokami (pomimo, że na białostockim profilu jeszcze cisza).




Składniki:
  • 3 szklanki mąki
  • 15 dag masła
  • łyżeczka soli
  • pół szklanki rozdrobnionego mrożonego szpinaku
  • masło i mąka do foremek
  • awokado
  • zielona papryka
  • kiełki rzeżuchy
Składniki na sos:
  • 3 łyżki oliwy
  • sok z połowy limonki
  • posiekana natka pietruszki
  • sól i pieprz

  1. Mąkę połącz z posiekanym masłem i solą. Dodaj szpinak, zagnieć i uformuj kulę. Zawiń w folie i włóż do lodówki na pół godziny.
  2. Rozwałkuj ciasto i wytnij kółka do wyłożenia foremek do babeczek. Wysmaruj foremki masłem, wysyp mąką i wyłóż ciastem. Spody nakłuj widelcem. Piecz 25 minut w temperaturze 190 stopni. Kiedy wystygną, wyjmij je z foremek.
  3. Z oliwy, soki z limonki, natki, soli i pieprzu zrób sos. Awokado obierz, pokrój w plasterki, wymieszaj z sosem, dodaj pokrojoną w paseczki paprykę.
  4. Napełnij babeczki sałatką z awokado i udekoruj kiełkami.

Smacznego.
Read More
      edit