Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiórki kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiórki kokosowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 maja 2017

Published 13:06 by with 0 comment

Ciasteczka owsiane

Dziś na szybko, majówkowo przychodzę do Was z przepisem na pyszne ciasteczka owsiane. U mnie zniknęły one bardzo szybko. Nawet Żywioł, który nie przepada za pierwszą wersja batonów energetycznych (tych które dostarczamy do sklepu) orzekł, że mu smakują i mogę częściej je robić.

Przepis idealny na wszelkie majówkowe pikniki i wypady za miasto, choć pogoda tego roku wyjątkowo nas nie rozpieszcza. Z niedowierzaniem śledzę new meteo, który na wtorek zapowiada opady śniegu i mega porywisty wiatr. A przecież w sobotę rozpoczynamy Wege Targiem tydzień weganizmu.






Składniki:

  • 50g rodzynek
  • 100g niesolonych orzechów ziemnych
  • 100g ekologicznych moreli
  • 150g mieszanki ziaren (np. słonecznik, dynia, sezam, chia)
  • 250g płatków owsianych
  • 50g wiórków kokosowych
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego
  1. Rodzynki, orzeszki i morele siekamy na kawałki, mieszamy z ziarnami. Dodajemy płatki owsiane i wiórki kokosowe. Mieszamy. 
  2. Mleko skondensowane wlewamy do rondla i podgrzewamy do uzyskania płynnej konsystencji. Wsypujemy suche składniki i podgrzewamy na małym ogniu 5 minut ciągle mieszając. 
  3. Piekarnik nagrzewamy do 140 stopni. Formę o wymiarach 25x30 cm wykładamy papierem do pieczenia. Masę przekładamy do formy. Formę wkładamy do piekarnika i pieczemy godzinę. Wyjmujemy. Ostudzone kroimy na dowolne kawałki.
Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Published 04:49 by with 0 comment

Bezglutenowe ciastka kokosowe

Czas mi ostatnio przecieka przez palce, nie mogę uwierzyć, że już po raz kolejny choinka (fakt, że jeszcze nie ubrana) stoi w naszym domu. Dopiero co się zaczął adwent, nawet Wam nie pokazałam jak nasz kalendarz adwentowy wygląda, a tu już praktycznie półmetek... Z wpisami ostatnio troszkę się spóźniam a to przez wszystkie jarmarki na jakie ostatnio "podrzucam" swoje wyroby... Plus do tego relacja z Atutów też czeka na opublikowanie...

Dziś proponuję Wam ciastka z duża ilością kokosowych "wstawek", bo jest i mleko kokosowe, olej kokosowy, mąka kokosowa no i sam kokos, ale o dziwo mój nieprzepadający za kokosem Mały Kot powiedział, że są pyszne i że "mogę takie robić" (a to już są słowa najwyższego uznania z jej ust ;) ). Ciastka są zapychające, nie trzeba ich dużo by się poczuć nasyconym, a najwyśmieniciej smakują z dobrą herbatką albo kawą...



Składniki:
(ok 30 sztuk)
  • 100g mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu lub zmielonych nasion anyżu
  • 2 jajka
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 60 ml rozpuszczonego i ochłodzonego oleju kokosowego
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 125ml mleka kokosowego
  • 100g wiórków kokosowych
  • 50g suszonej żurawiny, drobno posiekanej lub rodzynek
  • 100g twarogu
  • 4 łyżki karobu lub kakao (opcjonalnie)
  1.  Mąkę kokosową łączymy w misce z proszkiem do pieczenia i kardamonem.
  2. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni z włączoną funkcją termoobiegu.
  3. Jajka ubijamy z ksylitolem przez 2 minuty. Wrzucamy twaróg i ubijamy, aż składniki się połączą. Następnie wlewamy olej kokosowy, esencje waniliową oraz mleko kokosowe i ponownie ubijamy do uzyskania jednolitej masy.
  4. Wrzucamy mąkę kokosową, wiórki kokosowe oraz żurawinę, mieszamy aż składniki się połączą.
  5. Jeśli chcemy uzyskać wersję czekoladową ciastek, dodajemy w tym momencie karob i wgniatamy go w ciasto, najlepiej za pomocą dłoni. Składniki nie muszą być połączone idealnie - w ten sposób uzyskamy ciastka marmurkowe.
  6. Formujemy z masy kulki o średnicy ok. 2-3 cm, spłaszczamy je i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. (Kulki po spłaszczeniu mają tendencję do pękania na brzegach, ale nie należy się tym przejmować). Pieczemy przez 15-20 minut. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy na blasze do ostudzenia.
  7. Pyszne z dużym kubkiem gorącej kawy lub herbaty.
 Smacznego.


A tak, ku pamięci (mojej ;) ) wyglądał nasz tegoroczny kalendarz adwentowy (w skrócie):



Każda kopertka zawierała jakieś zadanie do wykonania. Wrzucane dzień wcześniej inaczej Żywioł rzuciłby się na wszystkie od razu.
Read More
      edit

niedziela, 18 października 2015

Published 01:28 by with 0 comment

Ciagnące makaroniki z quinoi

Czy wspominałam Wam już o Puszczyku? Naszym nowym przedszkolu do którego pójdzie Artur i Żywioł też o ile tylko zdecyduje się opuścić to przedszkole do którego w tej chwili chodzi. Ostatnio było o nas głośno. Pojawiliśmy się w Dzień DobryTVN oraz w TVN24.




 Składniki:
  • białka z 3 dużych lub 4 małych jaj
  • 1/3 szklanki melasy buraczanej
  • 1 i 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 szklanka ugotowanej quinoi (u mnie była 3 kolorowa)
  • szczypta soli
  1.  Ubij białka z melasą na pianę. Wmieszaj wiórki kokosowe, quinoę i sól i włóż całość do lodóki na godzinę. 
  2. Rozgrzej piekarnik do 160 stopni i wyłóż blachę papierem do pieczenia. Nabieraj nieduże porcje ciasta z quinoi i układaj je na blasze. Palcami uformuj z nich kopułki. Piecz przez 15 minut, aż makaroniki się przyrumienią. Ostudź przed podaniem.
 Smacznego.
Read More
      edit

czwartek, 10 września 2015

Published 14:45 by with 5 comments

Babeczki kokosowo-malinowe

Zaległy przepis. Jeszcze z czasów (pełni lata) pikniku śniadaniowego przy Operze. Ale te babeczki są taaaakie dobre. Dziś po raz kolejny wyprodukowałam ich dużą część, oraz tych bezglutenowych czekoladowych z cieciorki tak by jutro mój Żywioł miał co zanieść do przedszkola z okazji swoich kolejnych urodzin. A już w niedzielę szykuje się niezła impreza :)







Składniki:
  • 175 g mąki
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g ksylitolu
  • 50g wiórków kokosowych
  • 140g miękkiego masła
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki mleka
  • 140g malin, świeżych lub mrożonych
  1.  Nagrzej piekarnik do 190 stopni (170 stopni z termoobiegiem). Blaszkę na 12 muffinek wyłóż papilotkami. Wszystkie składniki na ciasto (poza malinami) miksuj przez 1-2 minuty, do otrzymania lekkiej, puszystej masy. Delikatnie wmieszaj do niej maliny.
  2. Nałóż ciasto do papilotek i piecz przez 18-20 minut. Powinny być złotobrązowe i sprężyste w dotyku. Zostaw do ostygnięcia.
Smacznego.
Read More
      edit

środa, 17 czerwca 2015

Published 14:58 by with 3 comments

Słonecznikowo-sezamowe krakersy

Parę osób wie, jak bardzo narzekam na jedzenie mojego Żywioła w przedszkolu i bynajmniej nie chodzi tu o to, że ona nie je, tylko CO jej podają do jedzenia. W związku z tym, że póki co wciąż jeszcze jestem na macierzyńskim odbieram ją wcześniej tak by nie jadła tych "dobrodziejstw". Ale co będzie w nowym roku? zastanawiałam się. Przez "przypadek" (taki "przypadek", że my tam pod przedszkolem codziennie dwie godziny siedzimy na placu zabaw, więc trochę rodziców dane było mi poznać) poznałam mamę jednej z koleżanek O. Jak się okazało dziewczynka niedawno zrobiła testy (bo do tej pory nie bardzo wiedziano co jej jest) i wyszło, że ma celiaklię. Efekt tego jest taki, że mamy plan z mamą Z. zawalczyć o żywienie naszych dzieci, choć wiem, że niestety pewnego muru się tu nie da przebić.







A tak poza tym, te jak i inne moje specjały będzie można spróbować już niedługo, tj. 28 czerwca na targu śniadaniowym przy operze Podlaskiej. Więcej informacji można odczytać na stronie wydarzenia Śniadanie na trawie - targ śniadaniowo-rękodzielniczy

Serdecznie zapraszam.


Składniki:
  • 1 i 1/4 szkl. (175g) nasion słonecznika (łuskanych)
  • 1/2 szkl. (45g) wiórków kokosowych
  • 1/4 szkl. (35g) ziaren sezamu
  • 1/2 szkl. (75g) żurawiny suszonej lub rodzynek posiekanych
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1/2 szkl. (120ml) melasy buraczanej lub innego słodziwa (może być również miód)

  1.  Rozgrzej piekarnik do 170 stopni. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
  2. W dużej misce wymieszaj wszystkie składniki suche, tj. słonecznika, wiórki, sezam, kokos i rodzynki. Dodaj sól i cynamon.
  3. W małej misce na niewielkim ogniu rozpuść olej kokosowy, dodaj melasę i wymieszaj do połączenia się składników. Przelej mokre składniki i szybko wymieszaj.
  4. Wyłóż mieszaninę na blachę i rozsmaruj równo warstwę. Piecz przez 15-20 minut aż się zabrązowi.
Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 17 marca 2014

Published 14:22 by with 1 comment

Jaglane ciastka orzechowo czekoladowe

Najlepsze jakie do tej pory mi wyszły... lepsze nawet niż wcześniejsze kokosanki, które uważałam za genialne... te są więcej niż genialne... jeden minus, że ciasto strasznie się spłaszcza w piekarniku, tak czy siak mogłabym pochłonąć je wszystkie jednego dnia... :)


Składniki:
120 g masła
120 g cukru trzcinowego
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
160 g mąki jaglanej lub owsianej
5 łyżek wiórków kokosowych, uprażonych na suchej patelni
3 łyżki masła orzechowego (najlepiej domowego, bez soli)
1 łyżka tahini
1/2 łyżeczki sody
100 g mlecznej czekolady, drobno posiekanej

  1. Masło utrzeć z cukrem. Po ok. 5 minutach ucierania dodać jajko, sól i wanilię.
  2. Mąkę połączyć z sodą, masłem orzechowym, pastą tahini i wiórkami kokosowymi i mieszając masę dodać suche składniki. Na końcu wmieszać czekoladę.
  3. Masę wstawić do lodówki na pół godziny.
  4. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką nakładać na blachę porcje masy, zostawiając pomiędzy nimi 4-5 cm odstępy.
  5. Piekarnik (z termoobiegiem) nagrzać do 160 st C. Wstawić blachę, piec ok. 15-18 minut. Gotowe ciasteczka są miękkie, ale stwardnieją podczas stygnięcia.
Smacznego.
Read More
      edit

poniedziałek, 17 lutego 2014

Published 13:54 by with 2 comments

Bezglutenowe wegańskie kokosanki z pomarańczą

Wyglądają niepozornie, ale smakują wybornie (być może dlatego, żem fanka kokosa i mogę go w każdej postaci pochłaniać)... sama byłam zaskoczona ich smakiem, szczególnie, że były to moje pierwsze ciastka bez jajek i masła... konsystencja przy lepieniu kulek zdecydowanie lepiąca i mokra, ale po wyjęciu z piekarnika ciastka okazały się być idealnie suche i chrupiące... takie jak lubię... i dla O. też posmakowały...








Składniki:
• 200 g wiórków kokosowych
• ½ niepełnej szklanki cukru muscavado
• 1/2 mąki kukurydzianej
• 2 płaskie łyżki skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
• 1 pomarańcza
• szczypta soli


1. Pomarańczę myję. Ocieram delikatnie skórkę i odkładam na bok, wyciskam sok. Potrzebuję go
około 100 ml
2. Do miski wsypuję wiórki, cukier, mąkę, skrobię, skórkę z pomarańczy w ilości około ½ łyżeczki i
wyciśnięty sok. Teraz czas na ugniatanie. Trzeba ugniatać ciasto jak plastelinę aż da się ukręcić kulki.
Jeśli będzie za sypkie trzeba ugniatać dalej lub dolać odrobinę soku. Jeśli za wodniste, dodać troszkę
mąki.
3. Kręcę kulki wielkości średniego orzecha włoskiego, delikatnie zgniatam w dłoniach i układam na
blaszce wyściełanej papierem do pieczenia.
4. Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni i piekę około 20-30 minut. Tak na kolor. Wystudzić.


Przepis pochodzi ze strony Olga Smile.

Smacznego.
Read More
      edit