Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza gryczana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza gryczana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 maja 2017

Published 14:25 by with 1 comment

Placki z kaszy gryczanej z kurkami w śmietanie

Na reszcie przyszła wiosna, choć może powinnam powiedzieć lato. Za oknem kwitną bzy i kasztanowce. W ciągu tygodnia na działce u babci rozkwitły na różowo jabłonie.

Nasz balkon też się powoli zapełnia roślinkami. Wczoraj posadziliśmy niezapominajki przytargane z działki oraz bazylię cytrynową, pomidorki koktajlowe i papryczkę chilli. Dziś oglądałyśmy z Olą sadzonki kwiatowe na pobliskim ryneczku. Marzy mi się balkon z prawdziwego zdarzenia, ale wiem, że przy małym dziecku raczej nie dane mi będzie te marzenia (przynajmniej w tym roku) zrealizować. Na razie tworzę sobie namiastkę przyszłości. Sprawdzam i testuję.




Zastanawiam się czy dałoby się rzodkieweczki wyhodować w skrzynce na balkonie? Może ktoś z Was ma doświadczenia w takiej uprawie.

A przepisowo dziś dalej grzyby - już widać grzybowe dno w moim zamrażalniku. Jeszcze zostało mi trochę bobu do wyczyszczenia i owoców przed kolejnym sezonem. Także spodziewajcie się w najbliższej przyszłości bobowych eksperymentów. O ile wyjdą zjadliwe na pewno się nimi podzielę.







Składniki:
Placki:

  • bulion grzybowy
  • 10 dag kaszy gryczanej
  • 5 czubatych łyżek sera wędzonego (użyłam korycińskiego wędzonego, jako, że to nasz ser regionalny)
  • jajko
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • masło klarowane do smażenia
Sos:
  • 35 dag kurek
  • pęczek natki pietruszki
  • 3 łyżki masła
  • oliwa
  • 1/2 czerwonej cebuli, obranej i pokrojonej w cienkie plasterki
  • sól morska
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • 150ml śmietany 12%
  • cytryna
  1. Placki: kaszę gryczaną gotować w bulionie 20 minut, odsączyć. Kaszę wsypać do miseczki, ostudzić, dodać parmezan i jajko, przyprawić solą i pieprzem, dokładnie wyrobić. Na patelni rozgrzać masło klarowane i smażyć placki, nakładając kaszę łyżką. Smażyć z dwóch stron na złoto.
  2. Sos: natkę pietruszki opłukać, osuszyć, drobno posiekać, zachowując kilka całych listków. Masło włożyć do rozgrzanego rondla, a gdy tylko zacznie się topić, dodać trochę oliwy, wrzucić grzyby, cebulę pokrojoną w plasterki oraz szczyptę soli i pieprzu. Wymieszać i smażyć ok. 8 minut, aż cebula zmięknie, a kurki zaczną się przysmażać, przybierając intensywny kolor. Dodać posiekaną natkę pietruszki, a następnie wlać śmietankę, Podgrzewać, mieszając, przez kolejną minutę, aż sos się zagotuje. Dodać sporo soku z cytryny i ewentualnie doprawić solą i pieprzem.
  3. Placki ułożyć na talerzach, podawać z sosem grzybowym, posypane natką pietruszki lub koperkiem.
Smacznego.
Read More
      edit

czwartek, 9 marca 2017

Published 15:21 by with 0 comment

Ciasto gryczano-kokosowe

Dziś miał się odbyć u nas w domu pierwszy dziecięcy wieczór filmowy. Planowaliśmy, my dorośli, że obejrzymy "Sekrety mórz". Kiedyś byłyśmy na tym z Olką w kinie i strasznie nam się podobało. Francuska animacja oparta na celtyckich podaniach z przepiękną muzyką i jeszcze piękniejsza kreską. A że mamy sąsiadkę, która jeszcze tego nie widziała, a że razem zawsze lepiej się ogląda... to zaprosiłyśmy jeszcze dwie koleżanki :) I tak jak przypuszczałam wieczór potoczył się całkiem inaczej - "impreza" zaczęła żyć własnym życiem, a czas "przeznaczony" na film jakoś w krótkim tempie zużył się na inne aktywności. Nie powiem, że gorsze, bo wcale nie. I nikt nawet nie pisnął, że przecież miała być bajka. W każdym bądź razie towarzystwo (a było, nie licząc naszej 2-miesięcznej Alicji śpiącej w nosidle i rocznej Kingi, w sumie 5 dzieci) podzieliło się na dwa obozy: starszaki i zmotoryzowanych, jeżdżących na czym się da (a mamy tego trochę w domu). No cóż, kolejna próba już za tydzień - być może czwartki od tej pory będą naszą filmowo-nie filmową tradycją, tak jak poniedziałkowe wieczory w psotniku.

A na jutrzejszą kolację, bo dziś już późno polecam Wam bezglutenowe ciasto z kaszy gryczanej i mąki kokosowej.



Składniki:

  • czekolada mleczna
  • 50g kakao
  • 120g mąki kokosowej
  • pół szklanki mleka (do zblendowania masy)
  • 180g kaszy gryczanej (ugotowanej w mniej więcej 400ml wody)
  • 5 jajek
  • 100g ksylitolu
  • 150g masła 
  • 50g suszonych żurawin posiekanych
  • 2 płaskie łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 25g orzechów ziemnych solonych, grubo posiekanych
Polewa czekoladowa:
  • 50ml śmietanki
  • 100g gorzkiej czekolady
  1. Kaszę gryczaną gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, mniej więcej przez 20-25minut, do miękkości, odstawiamy do wystudzenia. Po ugotowaniu i ostudzeniu kaszę mielemy,używając maszynki do mielenia lub blendera z ostrymi nożami.
  2. W garnku rozpuszczamy masło.Do rozpuszczonego masła dodajemy kawałki czekolady, całość podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do momentu rozpuszczenia się czekolady.
  3. Jaja ubijamy z ksylitolem na puszystą pianę. Dalej ubijając jajka, stopniowo dodajemy czekoladę z masłem, oraz zmiksowaną kaszę. Do ciasta wsypujemy przesianą mąkę kokosową, kakao oraz proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy posiekane żurawiny i orzechy ziemne.
  4. Ciasto przekładamy do blaszki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni (termoobieg) lub 190-200 stopni (bez termoobiegu) mniej więcej 35-40 minut (do suchego patyczka).Zostawiamy do wystygnięcia.
  5. Na polewę zagotowujemy śmietankę. Kawałki czekolady wrzucamy do wrzącej śmietanki i mieszamy do momentu rozpuszczenia się czekolady. Delikatnie polewamy polewą ciasto.
Smacznego.
Read More
      edit

czwartek, 9 października 2014

Published 03:17 by with 0 comment

Zapiekanka z kaszą i grzybami

Dziś propozycja z dość szybkich dań obiadowych, aczkolwiek muszę przyznać, że wyjątkowo smaczna propozycja. Na stałe trafi do mojego kanonu dań, które gotuję jak nie mam pomysłu albo ochoty na testowanie czegoś nowego. Porcja z tego wyszła raczej mała, taka na 2-3 osoby.



Składniki:
  • 100g kaszy gryczanej
  • 1 kostka bulionu grzybowego lub warzywnego
  • 3 łyżki pestek słonecznika
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • 2 garście grzybów (mogą być świeże lub suszone)
  • 1 łyżka tartego parmezanu
  • sól, pieprz
  • pół szklanki śmietany 18%
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  1.  Grzyby jeżeli są suszone namoczyć przez 15 minut w gorącej wodzie.
  2. Kaszę gryczaną gotować przez 15 minut w wodzie z kostką bulionową oraz wodzie pozostałej po namoczeniu grzybów. Przesypać do miski. Pestki słonecznika zrumienić na suchej patelni i dodać do kaszy. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, po czym lekko podsmażyć na patelni na 1 łyżce masła klarowanego i wymieszać z kaszą.
  3.  Grzyby pokroić. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła klarowanego, dodać grzyby, oprószyć solą i smażyć przez kilka minut, mieszając. Do kaszy dołożyć grzyby oraz parmezan. Następnie doprawić do smaku solą i pieprzem.
  4. Na rozgrzaną patelnię, na której wcześniej posiekany koperek. Kiedy sos zgęstnieje, przelać go do sosjerki.
  5. Naczynie żaroodporne dokładnie posmarować masłem, a następnie przełożyć do niego kaszę z dodatkami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni. Zapiekać przez 15 minut. Przed podaniem kaszę posypać kiełkami słonecznika. Serwować z sosem śmietanowo-koperkowym.
Smacznego.

Read More
      edit

sobota, 16 listopada 2013

Published 15:55 by with 2 comments

Gryczane placuszki

Dzisiaj, jak w kilku innych miastach, odbyło się między Restaurant Day w Białymstoku. Ja również, jak i kilku innych blogerów, m.in. Eko Quchnia, Zielone Love i Marlena pichcąca dotychczas pod flagą Zielonej Kawiarenki, otworzyłyśmy dzisiaj naszą jedno-dniową restaurację w nowo otwartym lokalu osiedlowym Zmokła Kura. Jednym z kilku smakołyków przygotowanych przeze mnie były oto te gryczane placuszki, tym razem w wersji z jajkiem, sosem czosnkowych i kiełkami.



Składniki:
20dag palonej kaszy gryczanej
2 małe cebule
masło klarowane do smażenia cebuli
3 ugotowane na parze marchewki
łyżka mąki
2 jajka
sól, pieprz
2 łyżki masła
płynny miód

Kaszę gotuję na sypko, następnie ją studzę. Cebulę siekam i rumienię na tłuszczu. Marchewkę grubo ścieram, mieszam dokładnie z kaszą i cebulą razem z tłuszczem ze smażenia. Dodaję mąkę i jajka, doprawiam do smaku i wyrabiam. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia i układam placek o wysokości ok. 1,5cm. Wierz smaruję roztopionym masłem z odrobiną miodu.. Piekę w temp. 180 ok. 40min. Studzę, wycinam małe kółka szklanką. Podaję w plasterkiem jajka, sosem czosnkowym oraz natką pietruszki (mogą być też kiełki).

Zamiast jajka może być też np. pasta ze zmiksowanych suszonych pomidorów oraz pestek dyni.

Smacznego.

A to my dziś na Restaurant Day :) (zdjęcie zrobione przez Kasię z Wild Tofu) :


Read More
      edit