Menu

poniedziałek, 31 października 2016

Bezglutenowy tort czekoladowo-śmietanowy

Tort bezglutenowy, mój pierwszy w życiu udany tort... i nie chodzi tu tylko o bezglutenowy, ale o tort w ogóle... Na wczorajsze urodziny mego M. Dziś zostało już po nim tylko wspomnienie. Muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się, że będzie aż tak pyszny. Raczej nastawiałam się na porażkę. O moim ostatnim wypieku na urodziny Oli bodajże (sprzed roku) do tej pory krążą opowieści po rodzinie, że ogólnie to był dobry, ale ten biszkopt... przeraźliwie twardy :) A tu proszę... po pierwszym kawałku na drugie śniadanie ( i oczywiście dmuchaniu 37 świeczek) każdy poprosił o kolejny kawałek i tak, w szybkim tempie z całego tortu zostało już tylko wspomnienie... ale jakże dobre i miłe wspomnienie...


Składniki:
ciasto:

  • 150g czekolady mlecznej
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 75g cukru muscavado
  • 150g miękkiego masła
  • 150g mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
nasączenie:
  • pół szklanki herbaty
  • łyżka soku z cytryny
krem:
  • 50g czekolady gorzkiej
  • 600ml śmietany kremówki
  • 250g mascarpone
  • do dekoracji: kakao i czekoladowe ozdoby
  1. Piekarnik rozgrzej do 175 stopni. Przygotuj tortownicę o średnicy ok. 21-23cm. Wyłóż papierem do pieczenia.
  2. Ciasto: czekoladę posiekaj, i rozpuść razem z kawą w kąpieli wodnej. Przestudź.
  3. Miękkie masło utrzyj z cukrem na kremową masę. Dodaj 2 całe jajka oraz 3 żółtka oraz kakao. Ucieraj przez około 4 minuty aż się składniki połączą. Wlej przestudzoną czekoladę cały czas mieszając.
  4. Białka pozostałych 3 jajek ubij na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pianę delikatnie wymieszaj z masą czekoladową. Do masy dodaj mąkę kokosową oraz proszek do pieczenia i po raz kolejny delikatnie wymieszaj.
  5. Ciasto przełóż do tortownicy, wygładź (na ile się da, bo ciasto będzie gęste). Wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz ok 35-40 minut. Pozostaw w formie na kratce kuchennej, przestudź, wyjmij, a następnie zupełnie przestudź.
  6. Ciasto przekrój na 2 placki na 2/3 wysokości, licząc od dołu. Górny (cieńszy placek) drobno pokrusz do miski. Dolny (grubszy) placek połóż na paterze, z powrotem zepnij klamrą do tortów. Nasącz herbatą wymieszaną z sokiem z cytryny.
  7. Krem:   czekoladę zetrzyj. Do mascarpone dodaj śmietankę kremówkę ubitą na sztywną pianę  i delikatnie wymieszaj. Podziel ją na dwie części. Pierwszą z nich posyp kruszonką zrobioną z ciasta oraz startą czekoladą. Całość delikatnie wymieszaj, tak aby masa nie straciła puszystości.
  8. Przygotowaną śmietanę czekoladową z kruszonką rozłóż równomiernie na cieście, następnie rozprowadź łopatką do ciasta.
  9. Na śmietanę czekoladową ostrożnie wyłóż pozostałą bitą śmietanę z mascarpone, rozprowadź łopatką. Tort włóż do lodówki i chłodź co najmniej 2 godziny (a najlepiej całą noc). Środek ciasta oprósz przez sitko cienką warstwą kakao, a na koniec ułóż czekoladowe ozdoby.
Smacznego.


Dla wszystkich kobiet dbających o siebie polecam portal kobieceporady.pl na którym (również), być może już niedługo znajdą się moje przepisy na różne zdrowe słodkości (i nie tylko).


poniedziałek, 17 października 2016

Kokosowy jabłecznik na czekoladowym spodzie z shake'a Arbonne (bezglutenowy)

Niektórzy z Was pewnie już wiedzą, że ostatnio nawiązałam współpracę z firmą Arbonne, która specjalizuje się w produktach, nie tylko kosmetykach, pochodzenia roślinnego, naturalnych, wegańskich i również bezglutenowych. Generalnie nie przepadam za shake'a mi w proszku do picia, wolę te tworzone samodzielnie, ale jeżeli ktoś potrzebuje suplementacji, a nie chce łykać produktów odzwierzęcych ten jest idealny. Zawiera białko z groszku i jest słodzony (ale nie przesadnie... dla mnie, osoby nie słodzącej na co dzień poziom słodkości jest idealny) stewią oraz cukrem trzcinowym. Poza tym przy pomocy tego shake'a z powodzeniem można zastąpić mąkę w przepisach i tym samym bardzo łatwym sposobem sprawić by ciasto stało się bezglutenowe.

Tak naprawdę jabłka w tym przepisie można zastąpić dowolnymi owocami. Swego czasu robiłam wersję z mrożonymi malinami i jagodami i również wychodziła świetnie. Zresztą przepis ten bazuje na przepisie na tradycyjny tzw. pleśniak.




Składniki:

na kruche ciasto:
nadzienie jabłkowe:
  • 1,3kg jędrnych, kwaśnych jabłek
  • 2 łyżki domowego cukru waniliowego
  • sok wyciśnięty z małej cytryny
  • 1,5 łyżki skrobi ziemniaczanej
 kokosowa beza:
  • 3 białka (z dużych jajek)
  • szczypta soli
  • 70g drobnego ksylitolu
  • 100g wiórków kokosowych
  1.  Shake'a i proszek do pieczenia przesiać, dodać masło i posiekać szybko nożem do momentu aż ciasto nie zacznie przypominać kruszonkę. Dodać żółtka i szybko zagnieść. Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i zamrozić (można zrobić to dzień wcześniej).
  2. Blachę o wymiarach 34x23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce kruche ciasto i lekko przyklepać dłonią. Podpiec w temperaturze 180 stopni przez około 18 minut.
  3. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na cienkie plasterki bezpośrednio do garnka. Dodać cukier waniliowy i sok z cytryny. Wymieszać. Podgrzewać, co pewien czas mieszając, aż do lekkiego podduszenia jabłek i odparowania soków. Na sam koniec oprószyć przesianą skrobią ziemniaczaną, wymieszać.
  4. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce dodawać ksylitol cały czas ubijając. Powinna powstać gęsta, błyszcząca piana bezowa. Dodać wiórki kokosowe i zmiksować.
  5. Na podpieczony spód wyłożyć podduszone jabłka, wyrównać. Bezę kokosową wyłożyć na warstwę jabłek, wyrównać.
  6. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 35-40 minut. Beza powinna być chrupiąca i sztywna, nie gumowa w dotyku i miękka. Upieczone ciasto wyjąć, wystudzić.

    Smacznego.

środa, 12 października 2016

Tarta drożdżowa z gruszkami



Pamiętacie mam nadzieję, że Dni Bliskości się jeszcze nie skończyły. Nie spotkacie mnie tam już jako prowadzącej, ale uczestnika – tym razem z dzieciakami. Lub czasem też jako fotografa, m. in. w tak uwielbianym przeze mnie Przedszkolu Leśnym Puszczyk w sobotę. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, choć Puszczykom nawet zła pogoda nie doskwiera zgodnie z powiedzeniem, że „nie ma złej pogody, jedynie złe ubranie”.

A dziś wracam do Was jesienną, bo z darami jesieni tartą drożdżową z gruszkami. Idealna na chłodne wieczory do herbatki.




Składniki:

  •  3 łyżki mleka
  • opakowanie suszonych drożdży
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 2 jajka
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 8,5 dag masła
  • 3-4 gruszki
  • cytryna
  • 2 łyżki brązowego cukru
  1. Mleko podgrzewamy, rozpuszczamy w nim drożdże, mieszamy za pomocą miksera. Dodajemy ksylitol, jaja i mieszamy. Dosypujemy przesianą mąkę i sól. Mieszamy ok. 1 min. Na koniec dodajemy rozpuszczone i ostudzone masło i ponownie wyrabiamy ok. 1 minuty. Gładkie ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny.
  2. Gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy na ćwiartki, a potem w cieniutkie plasterki. Skrapiamy sokiem z cytryny żeby nie ściemniały. Formę na tartę o średnicy 24 cm smarujemy masłem. Gdy ciasto wyrośnie, przekładamy je do formy, zwilżoną dłonią rozkładamy równomiernie na blaszce, lekko dociskając. Na wierzchu układamy gruszki w odległości 1/2cm od brzegów formy. Wciskamy je dość głęboko w ciasto. Wierzch posypujemy brązowym cukrem i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 min. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na 40 minut. Jeśli wierzch za szybko się zrumieni, przykrywamy ciasto papierem.
 Smacznego.

 

poniedziałek, 10 października 2016

Dni Bliskości 2016 - Relacja z warsztatów

W ostatnią sobotę odbyły się warsztaty kulinarne w ramach Dni Bliskości, które miałam okazję przeprowadzić. Muszę powiedzieć, że pomimo stresu, który zawsze przed takimi wydarzeniami przeżywam uwielbiam je. Te roześmiane buźki dzieci. Plus do tego naprawdę można poznać całą masę osób, różnych osób o bardzo ciekawej historii. Tym razem był na przykład ojciec Atilla z córką Jagódką. Węgier jakbyście zastanawiali się nad rodowodem jego imienia.

Zdjęcia dzięki uprzejmości MK Photography, którą również miałam okazję i przyjemność poznać.







































poniedziałek, 3 października 2016

II edycja wielkiej wymiany książkowej Przeczytaj & Podaj dalej

Po raz drugi już biorę udział w wielkiej wymianie książkowej Przeczytaj&Podaj dalej. Z kulinarnych pozycji, z braku czasu wystawiam jedynie dwie. W środę wrzucę jeszcze kilka na mojego bloga o Edukacji domowej z cyklu dzieciowych.

W każdym bądź razie dziś mam do wymiany (obie w stanie idealnym):


1. Grzegorz Łapanowski "Smakuje"
2. "Sałatki na wszystkie pory roku" z serii Smaki Świata.

Dni Bliskości - warsztaty bezglutenowe z dzieciaczkami

Serdecznie zapraszam wszystkie dzieciaczki z Białegostoku i okolic w wieku od 3 lat w zwyż na udział w moim warsztacie, który odbędzie się w tę sobotę w Paprotce z okazji tegorocznych Dni Bliskości... będziemy robić bezglutenowe jagodowe bułeczki oraz shake'a gruszkowego... Rejestrować się na warsztaty można pod tym linkiem.